Lubimy czyste etykiety

Trend clean label staje się w Polsce coraz popularniejszy. Koncepcja „czystej etykiety” jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie konsumentów na wysoką jakość produktów spożywczych i informacje na temat ich składu oraz wartości odżywczych. Naturalność i prostota, czyli – im mniej zbędnych dodatków, tym lepiej – stały się kluczowe dla znacznej części Polaków.

Wraz ze zmieniającym się stylem życia Polaków – uprawianiem sportu, turystyką weekendową, modą na bycie fit – zmieniają się nasze zwyczaje i nawyki żywieniowe. I tak już połowa Polaków deklaruje, że wybiera te produkty, które nie zawierają sztucznych dodatków i konserwantów[1]. Trzech na dziesięciu regularnie sprawdza listę składników znajdujących się na opakowaniach produktów spożywczych. Polacy szczególnie chcą unikać sztucznych słodzików.

Konsumenci domagają się więcej informacji na temat żywności, którą kupują: listy składników, pochodzenia, procesu produkcji, transportu czy przechowywania. Do tego odnosi się właśnie termin clean label – stosowany, gdy produkt zawiera tylko naturalne, znane składniki. Coraz więcej producentów stara się sprostać tym wymaganiom.

Prawie sześciu na dziesięciu Polaków twierdzi, że ogranicza spożycie słodkich produktów lub wręcz ich unika, ale okazjonalne smakołyki mogą być nadal częścią zrównoważonej diety. Faktem jest, że 65% polskich konsumentów przyznaje się do tego, że pozwala sobie na nie od czasu do czasu.

Zdaniem analityków może to być ogromna szansa dla producentów słodyczy. Aby zwiększyć przejrzystość i zaufanie klientów marki cukiernicze mogą wykorzystać trend do ulepszenia swoich receptur i edukowania konsumentów o stosowanych składnikach.

Nic więc dziwnego, że producenci słodyczy upraszczają receptury swoich wyrobów, usuwają sztuczne barwniki, środki smakowe i konserwujące, a także rezygnują z emulgatora E476 i oleju palmowego. To z kolei może spowodować wysyp nowych produktów na rynku. Warto jednak pamiętać, że to smak pozostanie kluczem wyborów konsumenckich na rynku słodyczy, czego przykładem jest powrót do masła (zamiast innych tłuszczów) w recepturze francuskich rogalików.

Co ważne, pojęcie „czysta etykieta” nie odnosi się wyłącznie do braku dodatków lub środków konserwujących. Przejrzysta i estetycznie zaprojektowana etykieta (zawierająca informacje dotyczące składu i wartości odżywczej produktu) odgrywa kluczową rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych przez tych klientów, dla których mniej znaczy więcej.

 

[1] Dane statystyczne wg badań firmy Mintel 2015 i 2018.